Kobieta i mężczyzna po szwedzku - cz. 2
-
Ludziom z dobrobytu po prostu odwala...
Powstanie cała generacja sfrustrowanych ni to mężczyzn, ni to kobiet... A wszyscy oni samotni...
-
Co dzisiaj wszyscy o tym homo...
Ledwie ja się wypowiedziałem o wątpliwym przebłysku mądrości jakiegoś Hamerykana, a ty już tutaj straszysz wizjami Szwecji, kraju który za lat 20 będzie potrzebował dużych ilości psychiatrów i seksuologów, żeby te biedne pokrzywione dzieci prostowali.
-
@frycz.pl
dokładnie!
-
dzięki social...
...bardzo to pouczające.
Ale czyta się jak Lema. A na zdjęciu: bardzo miły nastolatek (niepotrzebnie tylko koszulka w paski, bo traci się w talii, nie powiedzieli mu?).
-
@Autor
A czy nie ma Szwedów, którzy się przeciw temu buntują? Czy są jakieś ugrupowania polityczne czy środowiska intelektualne, które programowo nie zgadzają się z polityką równouprawnienia?
Pozdrawiam
-
cos koszmarnego
Ale chyba nie popierasz te blazenady. Dlaczego masz wiec nick "socjal"?
-
@Grim Sfirkow
owszem są. nawet w tym artykule się o nich wspomina, choć chciałem bardziej opis sprzeciwu na następny wątek zostawić. w każdym razie protesty rodziców przedstawia się w podobny sposób jak w Polsce prostesty przeciwko ośrodkowi MONARu. Ot, ciemni i zacofani wieśniacy pełni ksenofobicznych uprzedzeń. Jeśli chodzi o partie polityczne to pomiędzy głównymi siłami politycznymi istniej swego rodzaju konsensus co do takich spraw jak równouprawnienie i tu różnica polega na tym, że jak u władzy jest socjaldemokracja to więcej dają forsy na te bzdury, a jak moderaterna to trochę mniej. CHoć faktem jest, że początku badań "gender studies" i początek kariery w Uppsali pani Lundgren to okres rządów prawicy. Przeciwko jest Sverigedemokraterna i dlatego pewnie ich poparcie rośnie. Średnio jest to w porywach do 7% w kraju. Mało, ale jak na propagandę w nich wymierzoną to i tak bardzo dużo (oni to Kaczyńskim mogą jedynie pozazdrościć przychylności mediów).
A poza tym są zwykli Szwedzi i jak wspominałem wcześniej - oni w pierwszym odruchu siedzą cicho, zwłaszcza gdy w miejscu ich pracy jest jakiś wojujący postępowiec co zacznie donosić, robić szkolenia reedukacyjne itp. Ale osobiście poznałem wielu Szwedów, którzy tej całej równości i poprawności mają całkowicie dość. Nic jednak zbytnio z tym nie robią, bo nadal głosują na tych postępowych durniów (ewentualnie ciut mniej postępowych). Czasami myślę, że robią tak z przyzwyczajenia, tak jak niektórzy od zawsze kupują w supermarkecie ICA, a inni w Kunsumie. I co jakiś czas tupią nogą, jak chociażby przy sprawie euro. W mojej gminie przeciw było 75%, ale gdyby ich pytać w pracy to większośći tak nie powie na co głosowała. ALe też pewnie jest duża część tego społeczeństwa co się z tego "postępu" całego cieszy i mu klaszcze, tak jak wielu traktuje Stockholm Pride jako coś normalnego i superowego.
-
@michal wisniewski
nick tak trochę przewrotnie-ironicznie.
No, ja RACZEJ (delikatnie mówiąc:) tej błazenady nie popieram.
-
Grim
Szwedzi buntuja sie... w czasie przerwy na kawe w pracy i to wylacznie w towarzystwie jednoplciowym i w miare dobrze sobie znanym.
Rownouprawnienia staraja sie nie dotykac nawet partie z nazwy prawicowe jak Kristdemokraterna czy Sverigedemokraterna. Juz latwiej wyciagnac ze Szweda, ze masowa emigracja z Somalii czy Iraku jest be niz ze parytety, obowiazkowe "pappaledig" albo gender studies to idiotyzm.
Poza tym zamo okreslenie "srodowiska intelektualne" w oniesieniu do Szwecji jakos zle mi sie rymuje. Politycy to w 100% technokraci, jakakolwiek dyskusje o pryncypiach i ideach mozna uslyszec w srodowiskach skrajnie lewicowych albo skarjnie nackjonalistycznych (obydwa to taki margines przy ktorym polski Ruch Zachowawczo-Monarchistyczny to potega ;-) )
-
@Grim Sfirkow
i tak podsumowując odnośnie Twojego pytania:
Nie, poważnych i liczących się środowisk politycznych czy intelektualnych, obecnych w mediach, powszechnie rozpoznawanych, które by ostro się sprzeciwiały nie ma. Są mniejsze ugrupoowania, są rosnący w siłęI(ale powoli) SD, bywają przypadki aktorów, profesorów czy innych co publicznie powiedzą to i owo co myślą, ale ci natychmiast są ośmieszani (gwiazda muzyki Carola) lub przyprowadzani do porządku (Jan Guillou, który rok czy dwa temu wygłosił płomienne przemówienie z okazji Stockholm Pride, w którym zdecydowanei odciął się od swoich wcześniejszych reakcyjnych poglądów)
-
@Social
Ej, gddzie Ty widziales w programie SD cos o rownouprawnieniu albo powocie do "traditionella könsroller"? Jestem stalym czytelnikiem ich oficjalnego bloga i jakos nie kojarze. Owszem, sympatycy SD w mniej oficjalnych okolicznosciach wypowiadaja sie odwazniej niz przecietny Svensson, ale zaloze sie, ze jak wejda do parlamentu, to tego tematu nie rusza.
-
@Swincz
Czyli jest to kraj skrajnych konformistów?
Pozdrawiam
-
@autor
A ja jestem ciekaw, jak przerobili książki Astrid Lindgren. Przecież w takich "Dzieciach z Bullerbyn", o ile mogę dobrze pamiętać po przeszło trzydziestu latach, ani nie było integracji, używano chyba nawet tak dziwnych słów, jak małżeństwo. I to w kontekście przyszłości, a nie przemijających miazmatów.
-
@Grim
Noooo. I, jak to juz ktos wczeniej napisal, bardzo samotnych.
Na 9mln Szwedow 1mln gospodarstw domowych to gospodarstwa jednoosobowe.
-
@ autor
"Czasami myślę, że robią tak z przyzwyczajenia, tak jak niektórzy od zawsze kupują w supermarkecie ICA, a inni w Kunsumie."
Czy Konsuma nie przemianowano ostatnio wszedzie na COOP-a (i co za palant wymyślił nową nazwę)? Przynajmniej w Sztokholmie jak byłem ostatnio (kilka lat temu) zaczęto wprowadzać te zmiany.
-
@Swincz
dokładnie, lepiej tego oddać nie można. zwłaszcza odnośnie tych "srodowisk intelektualnych". swoją drogą ciekawe też, że w Szwecji brak jest kompletnie tygodników w stylu Polityki/Wprost/Newsweek, Gazety Polskiej, czy nawet NIE. Pubicystka ogranicza się prawie tylko i wyłącznie do dzienników.
-
@social
Rozumiem. Ciekawe, wychodzi, że w Polsce mamy stosunkowo szeroką debatę publiczną, różnorodne środowiska intelektualne...
Przypomina mi się jedno z opowiadań Lema, o planecie robotów. Tępiono tam ludzi i wszyscy ludzie udawali, że są robotami. W końcu nie było robotów, tylko sami ludzie w maskach ;-) Może Szwedzi potrzebuj takiego zdjęcia masek, żeby się przekonać jak wielu z nich myśli normalnie i ma dość takiej sytuacji?
Z tego co przeczytałem na wikipedii o tej partii, to jej zaplecze intelektualne jest bardzo słabe, media maja przeciwko, jeszcze rząd im wyłączył stronę internetową (niekonstytucyjnie). Orka na ugorze po prostu.
Pozdrawiam
-
@Swincz
znaczy powrót do "karnfamilj" troche jest takim odwrotem nie tylko od ruchu progejowskiego, ale także od feminizmu, ale rzeczywiście po chwili zastanowienia to rzeczywiście nie mogę skojarzyć jakoś specjalnie niczego z ich programu (byłem ich wyborcą) co by odnosiło się do tego zagadnienia. Tak mnie to "karnfamilj" zmyliło, a jednak trzeba być czujnym cały czas:)
dzięki i pozdraiwam
-
@Social
Guillou to w ogole ciekawy przypadek: lewak, ale pozujacy na macho, w dodatku antysemita.
Ale on zyje z tego, ze jest kontrowersyjny, bo to, co pisze (belestrystyka) to niestety chlam jest...
;-)
-
@kiniol
a rzeczywiście, spojrzałem na rachunek i stoi COOP, choć wszyscy i tak upraci to konsumem u nas nazywają. pozdrawiam.
-
COOP
to skrot od cooperation. I tak, jak sa Rozne sklepy ICA tak sa i rozne (pardon my french) COOPy: COOP forum, COOP nära, COOP supermarket itp. W zaleznosci od wielkosci sklepu i asortymentu.
Social: nie, no rzeczywiscie o wspieraniu "kärnfamilj" wspominaja. Moj blad.
-
@Swincz @Grim
a wlasnie przy okazji konformizmu i Guillou (bo całkowicie się zgadzam, też co do chłamu:)
to ciekawe jest jak ważne dla tych ludzie jest bycie zaakceptowanym w grupie. O ile pamiętam to m.in. Guillou w jakiejś swojej książce o tym pisze, gdy coś o szkole pisze. Tak samo jest w wielu innych książkach. No, i w życiu. Bycie zaakceptowanym przez grupę w szkole, stanie się jednym z nich jest strasznie ważne dla nich. oczywiście, u nas też - jak wszędzie. Ale w Szwecji chęć należenia do grupy jest wręcz chora. Przecież ten cały mobbing w szwdzkich szkołach, gdzie zdarza się, że cała klasa (słownie; CAŁA) znęca się psychicznie (a i fizycznie czasami) nad jedną czy dwiema osobami, które do grupy nie pasują jest czymś czego z Polski nie pamiętam. Tak samo jak wybijanie się w nauce. Wszyscy powinni być tacy sami. Znajoma opowiadała, że gdy zaczęła studia literaturoznawcze w Szwecji (Wcześniej studiowała w Polsce) i parę razy wyskoczyła z wiedzą, która w Poslce był minimum na poziomie I roku studiów, to jej ktoś zwrócił potem w dobrej wierze uwagę, by na przyszłość takich wyskoków nie robiła i nie pokazywała, że jest lepsza od reszty grupy.
-
@Social
a najwieksza kara dla wybijajacej sie jednostki jest "utfrysning", czyli "wymrozenie" czyli traktowanie przez cala grupe "jak powietrze".
"Wymrozeni" z grupy emigranci sobie radza, bo maja rodzine, znajomych poza praca, zaiteresowania, religie.
Szwed "wymrozony" z kolektywu cierpi niezmiernie, czesto do samobojstwa wlacznie.
-
@Swincz @ Social
Ciekawe, mój kolega był w Szwecji na jakimś tam stażu czy kursie, parę tygodni, i nie mógł się nadziwić, jacy ludzie sympatyczni i uczynni. To jak to jest? Sympatyczni, a jak ktoś podpadnie, to ma przewalone? Traktują go jak powietrze?
Pozdrawiam
-
@Grim
Dokladnie tak. W sytuacjach oficjalnych i przy krotkotrwalych, powierrchownych kontaktach uczynni i grzeczni ( choc brak tzw. kindersztuby mnie przynajmniej bardzo drazni). Natomiast kiedy juz stajesz sie czescia "kolektywu", musisz byc toczka w toczke taki sam jak reszta. Inaczej marny Twoj los.
-
@Grim Sfirkow
wiem, to trudno opisać, by nie wyjść na kogoś kto ma jakieś myśli paranoiczne wobec tych biednych Szwedów.
Oni są w kontakcie mili, sympatyczni, rozmowni, ale po jakimś czasie widać, że za tą warstwą sympatii jest swego rodzaju mur. Pamiętam, że na studiach już pod koniec nagle ktoś nam mówił, kogo dobrze znaliśmy, że np. ojciec mieszka w USA i on teraz tam jedzie. A przez całe studia, przy różnych okazjach nigdy to nie wyszło. Oni będą gadać o rzeczach ogólnych, o przysłowiowej pogodzie, o sporcie, o żarciu, o podróżach i na tym koniec. Choć można pewnie spotkać i wylewnych Szwedów.
A co do odrzucenia z grupy. Sam tego na własne oczy nie widziałem (choć może nie zauważyłem - to inna sprawa), ale wiem, że spotkało to w szkolę córkę znajomych i to jest autentyznie straszne. Kolega opowiadał, że u niego w pracy dotyczyło to jakiegoś średniej rangi kierownika i aż było go żal, jak go ignorowali w czasie zebrań, czy przerw na kawę. Oczywiście wszystkiemu towarzyszy ton grzeczny i to ciąłge przytakujące "ooo"
-
@Swincz
tak dokładnie z tym toczka w toczkę i kolektywem. Oczywiście, ja np. widzę, że mnie jako Polaka i do tego dorabiającego studenta traktowano w tym zakresie ulgowo, jako swego rodzaju ciekawostkę i wiele rzeczy pewnie dlatego jest mi odpuszczane. (ale np. widzę, że teraz część z nich pozwala sobie w mojej obecności na swego rodzaju polityczną "szczerość" - to nawet miłe). CHoć pewnie gdybym np. przestał uczestniczyć w fikach (przerwa na kawę), a np. w tym czasie robił coś innego to marny byłby mój los. Znajoma właśnie tak w nowym miejscu pracy (państwowa instytucja) robiła. Sądziła, że pracując dużo pokaże jak bardzo się stara, ale efekt był odwrotny od spodziewanego. To samo spotkało inną znajomą, która uznała, że zamiast na obiad będzie chodzić na siłownię - układy poprawiły się gdy zaczęła na obiady wspólne chadzać.
-
@social @Swincz
A czy jest tam różnica miasto - wieś? że tu więcej wolno, można się różnić (nie koniecznie pięknie), a tu już nie?
Pozdrawiam
-
@Grim
Wieksze miasto zawsze daje wieksza anoniwowosc, wieksza mozliwosc wyboru "kolektywu" czy to w Szwecji, Polsce czy Inodonezji na ten przyklad. Göteborg jest np. uwazany za bardziej otwarty, tolerancyjny niz Sztokholm. A sztokholmiacy to z kolei, wg. obiegowych opinii skrajni egotycy.
Ale na poziomie poszegolnego biura, oddzialu czy klasy szkolnej ogolny wzorzec wyglada podobnie.
W Szwecji sa tak wlasciewie tylko trzy miasta godne tej nazwy: dwa wspomiane i Malmö, ktore z kolei z uwagi na sklad narodowosciowy nazywa sie potocznie "Bagdadem" lub "Bejrutem".
Reszta to miasteczka rosniace sie wylacznie liczna ludnosci. Wlasnie z perspektywy takich miasteczek czy wiekszych wsi gminnych ( ronica miedzt nimi jest wylacznie formalna)
-
@Swincz
bardzo dobra, moim zdaniem, uwaga, że na poziomie urzędu, biura, klasy szkolnej czy oddziału wszędzie wyglądają te układy podobnie. Swego czasu mnie to nawet fascynowało to ujednolicenie pod każdym względem.
-
@bosa
Też byś coś w końcu napisała. Perspektywa kobiety mieszkającej w Szwecji też musi być bardzo ciekawa. Do tej pory poznałem tylko opinie uciekinierek z tego kraju, Polek które po kilku- kilkunastu latach tam nie wytrzymały i wolały wrócić do Polski.
-
Widze
ze zezarlo mi czesc ostatniego komenta. Chodzilo mi o to, ze i Social i ja piszemy wlasnie z perspektywy szwedzkiego "zadupia" ( chociaz on sie przynajmniej "otarl" o wielki swiat w postaci uniwersytetu w Uppsali).
@Autor. Duzy szacun za przetransponowanie na slowo pisane owej onomatopei. Nie wpadlbym na to, zeby zapisac to po prostu jako "ooooo" :-)
No to teraz poprosze o zapisanie alfabetem lacinskim tzw "odglosu odkurzacza" czyli dzwieku wydawanego przez Szwedow z polnocy na znak "zgadzania sie z rozmowca".
-
@social
Nie bylbym takim pesymista. Nie zapomnij, ze komuna w Polsce równiez próbowala przerobic nas na komunistów. A to za pomoca indoktrynacji w mediach, w szkole odpowiednie podreczniki, apele, prace spoleczne, godziny wychowawcze, harcerstwo odpowiednio ustawione, na studiach Studium Wojskowe no i drogi awansu otwarte dla umiejacych sie ustawic oportunistów! No i jak im wyszlo! Im bardziej sie starali tym gorzej im wychodzilo. Zachowan spolecznych uksztaltowanych przez 40.000 lat rozwoju ludzkiego i przekazywanych w genach z pokolenia na pokolenie nie uda sie zmienic nawet pozal sie Boze "inzynierom spolecznym".
Pozdrawiam.
-
@Swincz
niestety do dziś nie jestem w stanie tego w żaden sposób przetranskrybować, być może gdybym studiował języki afrykańskie (tam majądużo dziwnych dźwiękó) to bym poznał sposób zapisywania tego. Niestety, "odkurzacza" póki co nie jestem w stanie przepisać.
TEraz moja nowa promotor jest czystej krwii językoznawcą, więc może ona mi coś doradzi:)
pozdrawiam,
-
@Social
Czekam wiec z niecierpliwoscia na opinie Pani Promotor :-)
-
social
przypomniało mi się, że tego tematu dotyczyła moja pierwsza notka na salonie: http://mloda.polka.salon24.pl/78330,pedagogika-plciowa-zawsze-smaczna-i-zdrowa
jak się to wszystko czyta, to się włos na głowie jeży. Dobrze, że żyjemy w naszej zacofanej Polsce.
a tak na marginesie, to ja kocham być kobietą, i wcale nie poczułabym się lepiej, gdyby ktoś mi kazał ubierać się jak babochłop w ramach sprowadzania wszystkich do jednego mianownika. Dziwią mnie te Szwedki, ale pewnie one dziwiłyby się mną jeszcze mocniej - jak to, ja lubię gotować? Sprawia mi przyjemność prasowanie pościeli i malowanie się przed wyjściem?? I kocham mężczyzn właśnie za te różnice między nami ?!?! stuknięta wariatka z ciemnego kraju:)
-
@ SOCIAL
Ja też spojrząłem na zdjęcie tego Niklasa i ABSOLUTNIE widać, że coś jest nie tak.
Metro-znie wieściały półgłówek i obraza dla rodzają meskiego.
Mam nadzieję, ze nie depiluje klaty i bikini.
-
Już niedługo u nas....bo większość...
Chłopiec jak chłopiec, nastolatek, nastolatkom na pewno się podoba. Bardziej martwi mnie to,że większość społeczeństwa polskiego nie widzi,że u nas dążą do tego samego.Już jest gotowy projekt ustawy "ochraniającej" dzieci, a stąd już tylko krok do "postępu po szwedzku", nieprawdaż?
Generalnie artykuł powalający. Współczuję normalnym Szwedom, ale powoli zaczynam również współczuć sobie!
Piszę w lubczasopismach
-
08.01.2012 20:29
-
31.01.2011 14:47
-
28.11.2010 18:12
-
28.11.2010 16:33
Ostatnie notki
-
"Obrzydliwe" słowa Kaczyńskiego, czyli co komu wolno mówić
Dzisiejsze media donoszą o skandalicznych słowach Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził podobno, że...
30.01.2011 12:36 99 -
Szwedzka prasa: "Pijany dowódca sił lotniczych w kokpicie"
Tak, dokładnie taki tytuł zamieściły Dagens Nyheter oraz Svenska Dagbladet. Aftonbladet idzie jeszcze dalej:...
12.01.2011 14:32 4 -
Nieprzytomna Szwedka i znajomość angielskiego
Sprawa Szwedki, która po operacji w Gdańsku zapadła w śpiączkę jest kompromitacją nie tylko dla...
28.11.2010 15:37 38
Moje ostatnie komentarze
-
dziekuje
18.04.2012 23:34
-
Czytam tak to co Pan napisał o tym Ziemkiewiczu i przypominają mi się czasy, gdy mój Brat...
07.01.2012 22:12
-
i tu się zgadzam jak najbardziej. Tak, z punktu widzenia społeczeństwa to lepiej - szanse, że...
29.11.2011 16:02
-
elektrowwstrząsy z mody nie wyszły - są stosowane powszechnie w Europie Zachodniej (w tym w...
29.11.2011 15:59
-
lot nad kukułczym gniazdem to stek bzdur i wyobrażeń o psychiatrii. Każdy kto pracował w...
29.11.2011 14:34
Aktywne dyskusje
-
"Obrzydliwe" słowa Kaczyńskiego, czyli co komu wolno mówić
komentarze: 99ostatnio: SOCIAL
-
Szwedzka prasa: "Pijany dowódca sił lotniczych w kokpicie"
komentarze: 4ostatnio: OJMIAKON
-
Nieprzytomna Szwedka i znajomość angielskiego
komentarze: 38ostatnio: PINKS
-
Koledzy Posła Karpiniuka
komentarze: 86ostatnio: XAOO
-
Książka serwisowa - i co z tego, że jej nie ma?
komentarze: 18ostatnio: 35STAN
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||



